Wpisy z tagiem: Malowanie TKS wrzesień 1939

O barwie TKS…

4 komentarzy

Witam ponownie.
Poprzednio omawiałem sam model wydanego nie dawno przez First to Fight czołgu rozpoznawczego TKS, dzisiaj zajmę się jego malowaniem.
W środku gazetki dołączonej do modelu znajduje się schemat malowania razem z farbami z palety Vallejo
Zaraz, coś jest nie tak. Mi przynajmniej ta kolorystyka wygląda dziwnie. Co robimy ? Schodzimy do garażu i oglądamy własnego świeżo malowanego TK – pomarzyć nie wolno ?
Z przyczyn oczywistych nie mogę tego zrobić.
W tym momencie zaczynam przeszukiwać kolekcję czasopism. Co znajduję ? Poligon numer 2/2009 z artykułem „Oznakowanie i kamuflaż pojazdów pancernych wojska polskiego 1918-1939 – cz. Kamuflaż”. Artykuł pisany jest na podstawie „Warunków Technicznych nr.4055 na malowanie pojazdów pancernych” z 18 marca 1936 r.

Mamy całą instrukcja i załączniki. Załącznik 3 to wzornik kolorów farb maskujących:

Malowanie - 3.jpg

W 1 załączniku mamy nawet orientacyjny schemat malowania TKS-ów.

Malowanie - 2.jpg

Autorzy artykułu naprawdę pomyśleli, porównali kolory na będącym wzornikiem załączniku 3 z paletą Federal Standard – tego mi było trzeba :D
Wg. porównania kolory to:

- Szaro-piaskowa – FS 33303/33448

- Oliwkowo-zielona – FS 34127/34098

- Ciemno-brązowa – FS 30032/30059

Szybkie sprawdzenie tych kolorów pokazuje od razu, że nijak mają się one do zaproponowanych w gazetkę.
W takim wypadku szukam odpowiedników samemu. Stop. Gdybym malował 1 model po prostu wymieszałbym najbardziej odpowiedni odcień.

Ponieważ jednak:
- wydawca zapowiedział 79 numerów,

- planuję zbierać armię do gry.

Potrzebuję bardzie powtarzalnego rozwiązania. Przy jednym modelu co 2 tygodnie ostatni numer wyjdzie za 3 lata.
Stąd nie mogę mieszać farb bo każda partia będzie się wtedy nieco różnić.
Sprawdzam więc co produkuje Vallejo:

- Szaro-piaskowa – FS 33303 – 70.821 33448 – nie produkowana

- Oliwkowo-zielona – FS 34127 – 70.924 34098 – 70.327

- ciemno-brązowa – FS 30032 – nie produkowana 30059 – 70.985

Uznaję mój problem za rozwiązany w ramach pewnego kompromisu.
Ostateczne kolory to:
- Szaro-piaskowa – FS 33303 – 70.821 – German Camo Beige

- Oliwkowo-zielona – FS 34098 – 70.327 – Italian Tankcrew

- ciemno-brązowa – FS 30059 – 70.985 Hull Red

Oczywiście aby otrzymać idealnie poprawne kolory trzeba by je wymieszać. Jednak biorąc farby z palety otrzymuję dużo większą powtarzalność kolorów co jest wymogiem koniecznym przy wargammingu.

No dobra, kwestia kolorów rozwiązana, teraz wzór kamuflażu.
Wspomniana instrukcja mówi: (pisownia oryginalna)
„Wystające części wozów pancernych, narażone na silne oświetlenie, powinny być malowane plamami ciemnemi, a miejsca zaś które w czasie pogody słonecznej mogę być pokryte cieniem – powinny być malowane plamami jasnemi
Wielkość plam orjentacyjnie może wynosić: w wymiarze poziomym – od 80 do 150 cm, w wymiarze pionowym – od 30 do 60 cm/ patrz szkice orjentacyjne: czołga TK-S – załącznik Nr.1, czołga 7TP – załącznik Nr.2/.”
Dla ułatwienia sobie pracy sprawdzam jeszcze numer 33 Militari i Faktów z cz.2 monografii TKS-a.

Malowanie - 4.jpgMalowanie - 5.jpgMalowanie - 6.jpg

W magazynie są 2 wzory kompletne, malować będę ściśle wg. War. Tech. nr.4055, plamy aerografem. Podpatrzyłem ten trick w relacji gdzieś na necie i teraz będę testował. Zakłada on wykonanie maski z… plasteliny:

Malowanie - 7.jpg

Pędzlem oczywiście byłoby łatwiej, ale aero kładzie cieńszą warstwę farby.

Po nałożeniu wszystkich plam TKS-ik wygląda jak na rysunkach :)

Malowanie - 8.jpg

W następnym odcinku: Panzer I

Witam wszystkich, wczoraj nabyłem pierwszy numer nowego dwutygodnika. Teraz podzielę się z Wami wrażeniami. Podstawowe informacje o zeszycie można znaleźć na stronie wydawcy i profilu FB, a także w licznych recenzjach, więc nie będę tutaj ich powtarzał. Skupię się natomiast na samym modelu, jego wykonaniu i zgodności z oryginałem. Sam model po sklejeniu wygląda tak:

TKS - FtF - 1.jpg

Dlaczego są dwa pojazdy ? O tym na koniec ;)

Po otwarciu dość sporego pudełka wypada nie wielka ramka z elementami. Opakowanie jest najprawdopodobniej w rozmiarze pozwalającym w przyszłości zapakować 20-24 figurki lub Panzera IV, więc malutki TKs zwyczajnie po nim lata :) W zestawie załączono także klej i wykałaczkę. W gazecie jest słowo wstępu, historia pojazdu i schemat malowania razem podaną paletą Vallejo. Sama ramka prezentuje się następująco:

TKS - FtF - 2.jpgTKS - FtF - 3.jpgTKS - FtF - 4.jpgTKS - FtF - 5.jpg

Ramka odlana jest z twardego plastiku, detale są ostre, wykonanie zdecydowanie jest na najwyższym poziomie. Od razu rzucają się w oczy bardzo ładne, drobne nity na kadłubie. Jednak tutaj zaczynają się schody, nitów nie ma na bocznych pionowych powierzchniach np. na przedniej płycie gdzie zaznaczyłem mniej więcej gdzie być powinny Wynika to jednak z przyjętej koncepcji, że model ma być prosty, aby nity pojawiły się na wszystkich płytach trzeba by kadłub pociąć na większą liczbę części. Szybkie porównanie pokazuje jednak większą liczbę pomyłek:

- Peryskop na stropie zamocowany jest poprawnie dla wozów uzbrojonych w KM, w wozach z NKM był przesunięty do środka pojazdu.

- Brak wizjera kierowcy (zaznaczony na zdjęciu powyżej czerwoną linią). – Centralnie umieszczony NKM w jarzmie, w oryginale jest niesymetrycznie nieco w dół i do środka pojazdu.

- Brak świateł, reflektora i tylnego światła.

- Mocowanie koła zapasowego tez nie jest poprawne.

-Uproszczony peryskop, jednak jego poprawa wymagałaby wykonania go jako osobnej części.

- Czteroczęściowy właz dowódcy zamiast trzyczęściowego.

Do tego w modelu jest uchwyt do strzelań przeciwlotniczych, mocowano na nim KM wz. 25 wymontowywany do tego celu z tankietki. Jego usunięcie było jednym z punktów przezbrojenia wozów w NKM i jego przyklejenie jest raczej błędem.

Podsumowując, model skierowany jest do wargamerów i oni otrzymują (nawet licząc po cenie bez promocji) świetny model którym granie będzie przyjemnością. Modelarze dostali bardzo solidną bazę (przepięknie odlany układ jezdny choćby) wymagającą jednak trochę pracy do osiągnięcia absolutnej poprawności.

W tym miejscu miałem się czepiać i narzekać jak to wydanie jednocześnie 2 wersji z KM i NKM wymaga dodania tylko 2 elementów. Jednak, zobaczcie sami, miałem szczęście:

 TKS - FtF - 6.jpg TKS - FtF - 7.jpg

Model po lewej kupiłem w Empiku w Złotych Tarasach, model po prawej w „Z”*. Ktoś przy pakowaniu i odrywaniu ramek się pomylił i nie oderwał ramki „C” z Km wz. 25. Nie jest to jednorazowy błąd gdyż po zorientowaniu się kupiłem jeszcze 2 w tym samym miejscu. Oba mają nie oderwane ramki z KM-ami :D Co tłumaczy od razu obecność uchwytu do pplot i błędnego peryskopu – oba są poprawne dla tankietki uzbrojonej w KM.

Teraz ostatnie kwestia, tankietka ma ramkę oznaczoną „B”, KM jest na ramce „C”, co jest na ramce „A” ?

Tym pytaniem kończę na dziś i do zobaczenia za 2 tygodnie przy Panzerze I ;)

* Gdzie jest „Z” pozostawię samolubnie sobie :P