Witam znów.
Tym razem bez opóźnień trafił do mnie 3 numer:

C2P - FtF - 1.jpg

Niestety dają się słyszeć głosy o zgniecionych pudełkach. Najprawdopodobniej nie jest to wina wydawcy, a firmy rozwożącej prasę. Zakładam, że rozpakowuje ona kartony dostarczone przez producenta i z racji swojego postępowania odpowiada za taki stan rzeczy.

Po odpakowaniu z folii mamy naszą gazetę z tradycyjnie już przyklejonym do niej pudełkiem równie tradycyjnym glutem.
Tym razem poczytamy o boju 9 Dywizji Piechoty w Borach Tucholskich, a następnie o historii powstania bohatera tego odcinka, środkowe strony to instrukcja malowania (tradycyjnie).
Po lekturze przyjrzyjmy się prezentowi tego numeru. Otwieramy pudełko, wyjeżdża klej, wykałaczka i foliowa torebka, zawierająca taka oto ramkę:

C2P - FtF - 2.jpg

Ze względów technologicznych, jak rozumiem, plandeka została odlana na boku poza ramką. W moim egzemplarzu była odłamana już w chwili wyjęcie, co niestety zaowocowało dwoma wyrwami:

C2P - FtF - 3.jpg

Przyjrzyjmy się bliżej ramkom:
C2P - FtF - 5.jpgC2P - FtF - 6.jpgC2P - FtF - 7.jpgC2P - FtF - 4.jpg

W tym momencie zatrzymajmy się na 2 chwile

C2P - FtF - 8.jpg

Po raz pierwszy przy ramce szyby. Należy zwrócić uwagę, że razem z nią odlany jest reflektor. Właściwe przy wycinaniu całej ramki należy uważać, to dość delikatna część.

C2P - FtF - 9.jpg

Drugim zatrzymaniem będzie podłoga razem z fotelami. Możemy zobaczyć, że wszystkie są „wysiedziane” w ten sam sposób. Tutaj też wyłapujemy jedyną wpadkę modelu. Siedzenie kierowcy jest przesunięte za bardzo do przodu, powinno równać się z oparciem drugiego (tego tyłem do kierunku jazdy) siedzenia po drugiej stronie pojazdu. Brakuje też stelaża na karabiny za kierowcą.
Teraz przyznam, że czegoś nie rozumiem. Plan pojazdu umieszczony w wydawnictwie pokazuje fotel kierowcy na swoim prawidłowym miejscu. Jakoś nie mogę zrozumieć tej sytuacji, plan z którego go robiono był dobry, model wyszedł nie tak.

Dość pastwienia się, zmontowany wygląda tak:
C2P - FtF - 10.jpgC2P - FtF - 11.jpgC2P - FtF - 12.jpgC2P - FtF - 13.jpgC2P - FtF - 14.jpg

Dalszych wpadek nie znajdziemy, to co złożymy z ramek to świetny model C2P, wystarczy dorobić szkła w szybach i pomalować.
Podoba mi się, naprawdę mi się podoba.

C2P - FtF - 15.jpg

Jedyne czego mi brakuje to armaty do holowania. No dobra, przydałby się też kierowca. Niestety figurki w zestawach w tej skali to raczej bonus niż standard. Mój optymizm podpowiada mi jednak, że się jej kiedyś doczekamy ;)

Podsumowując:
Zdecydowanie najlepszy jak dotąd model jaki dostaliśmy. Po założeniu plandeki nie widać pomyłki. Przyjemnie jest zobaczyć utrzymującą się tendencje wzrostową w jakości oddawanych nam modeli.

Na koniec drobna ciekawostka.
Część modelarzy będzie się chciała zaopatrzyć w dodatkowy egzemplarz do przebudowy na TKS-D jako, że nie będzie on wydany (na chwilę obecną).
Jest jeszcze jeden model do kolekcji. W 1936 tankietka nr. rej. 1510 została przebudowana, zastosowano przede wszystkim sprzęgła boczne i wydłużono układ jezdny. Mogło to otworzyć zupełnie nowy rozdział w historii TKS-ów, jednak koszt ok. 10.000 zł przebudowy projekt TKS-B(TK-SB) pogrążył. Koncepcję wydłużenia układu jezdnego zastosowano jednak w C2P.
Posiadając wolne numery 1-szy i 3-ci możemy pokusić się o budowę takiego pojazdu:

C2P - FtF - 16.jpg

Na koniec informacja dla wargamerów.
C2P był używany jako etatowy ciągnik dla dział pplot 40mm Boforsa. W dywizjach piechoty były plutony po 4 działa w brygadach kawalerii po 2. W grze będzie się minimalnie wystawiać pluton właśnie po 2 działa, więc jeżeli ktoś złapał 1, a chce grać – sami rozumiecie.
Do zobaczenia następnym razem ;)

C2P - FtF - 17.jpg