Witam.
Wczoraj (3.12.13) upolowałem kolejny numer pisma:

Pz. I - FtF - A.jpg

Pudełko przyklejone glutem takim samym jak ostatnio, po odpakowaniu trochę zostało na okładce jak ostatnio
Przeglądając dołączoną gazetę znajdziemy najpierw skrót bitwy nad Osą do której doszło na przedpolach Grudziądza 1.09 – jedna strona. Resztę magazynu poza środkowymi stronami z schematem malowania wypełnia opis rozwoju konstrukcji i historia użycia bojowego.

Przechodzimy do ramek, po otwarciu pudełka z wnętrza wyjeżdżają tym razem 2 ramki oraz klej, kalkomanie oraz wykałaczka. Na większej mamy kadłub z podwoziem, a na mniejszej wieżę.

Pz. I - FtF - 1.jpgPz. I - FtF - 2.jpgPz. I - FtF - 3.jpgPz. I - FtF - 4.jpgPz. I - FtF - 5.jpgPz. I - FtF - 6.jpg

Detale są ładne, ostre, jakość na tym samym poziomie co TKS. Tym razem nie mamy tak delikatnych elementów jak łom, łopata i lufa w poprzedniku. Model powinien być nieco łatwiejszy do złożenia. Po wycięciu i oczyszczeniu składa się przyjemnie. Wszystkie elementy pasują idealnie.


Pz. I - FtF - 7.jpg
Pz. I - FtF - 8.jpgPz. I - FtF - 9.jpg

Poprawność wydaje się idealna, wydawnictwo zdecydowanie odrobiło lekcję po TKS-ie. Dopiero porównanie z egzemplarzem muzealnym ukazuje zauważalny błąd:


Pz. I - FtF - 10.JPG

Pz. I - FtF - 11.jpg

Tył przedziału silnikowego jest skrócony w modelu o ok. 2mm, powinien kończyć się na równi z poziomą częścią błotników.
Powinno to wyglądać tak:

Pz. I - FtF - 11A.jpg

Przyczepić można się jeszcze do dwóch rzeczy:
- Właz na wieży powinien być na równi ze stropem, a nie wystawać ponad.
- Skoro już tłumiki są jako oddzielne elementy to rury doprowadzające spaliny mogłyby być odlane razem z nimi zamiast na błotnikach.

Mogę stwierdzić, że wydawnictwo zdecydowanie poprawiło warstwę merytoryczną w stosunku do TKS-a. Jest tylko 1 błąd wychodzący dopiero po uważnym obejrzeniu modelu. Mam nadzieję, że w przyszłości nie będę w stanie znaleźć już żadnych niedociągnięć.

Został ostatni element – kalkomanie

Pz. I - FtF - 12.jpg

Mamy więc na arkuszu 4 białe krzyże i numery dla wozów 305,306,307,404,405,406. Będę narzekał…
Niemcy oznaczali pojazdy 3 cyfrowym numerem XYZ gdzie:
X – numer kompanii
Y – numer plutonu
Z – numer wozu w plutonie
Pojazd nr. 235 to 5 wóz z 3 plutonu 2 kompanii.
Teraz spróbujcie tym system oznaczyć 5-cio sztukowy pluton Pz. I Ausf. A mając załączone kalki.
Mam nadzieję, że wydawnictwo planuje albo duży arkusz kalek do zakupu oddzielnie, albo inne numery w przyszłych zestawach pisane tą samą czcionka i tym samym rozmiarze. W każdym razie wargamerzy malujący swoje plutony kalek powinni poszukać gdzie indziej.

Podsumowując:
Gazetka – ciekawe, dobrze napisane artykuły, czyta się świetnie.
Model – bardzo dobrze wykonany, merytorycznie znaczna poprawa wobec TKS-a.
Kalki – są i właściwie tyle.

Czekam teraz z niecierpliwością na C2P :D

EDIT:
Wydawca odpisał na Facebooku, że faktycznie planowany jest większy arkusz kalkomanii. Super, na pewno będę potrzebował 1 co najmniej :D

Ciekawostka:
Po złożeniu czołgu pozostaje na ramce „C” właz, nie ma go w instrukcji, to dodatkowa część.
Ten właz jest już odlany w Ausf. A razem z góra pancerza.
Prawdopodobnie podział ramek jest taki:
„A” – podwozie Ausf.B
„B” – podwozie Ausf.A
„C” – wieża
„D” – nadbudowa do wozu dowodzenia.

Ramka „C” jest wspólna dla obu czołgów. Natomiast Ausf.B i PzBfWg dzielą ramkę podwozia. W czołgu ten właz jest łamany, a w wozie dow. idzie w płaszczyźnie ściany. Najpewniej na ramce „D” jest podobny właz, tylko prosty.
Rozwiązanie racjonalizatorskie ;)